Prawdziwa przyczyna otyłości i nadwagi

Nadwaga i otyłość  to tylko efekt, mający swoje podłoże w naszym umyśle. I to w dużej mierze warunkuje nasz wygląd zewnętrzny. Brzmi dość niezrozumiale, ale ten właśnie temat poruszam w mojej książce: „Psychologia odchudzania, czyli jak skutecznie i zdrowo schudnąć”.

Publikacji o odchudzaniu, dietach, odżywianiu jest bardzo wiele. A pomimo tego z problemem nadwagi boryka się miliony ludzi na świecie. Zapytacie pewnie dlaczego ? Gdyż do tej pory nikt nie wiązał problemu nadmiernej tkanki tłuszczowej z chorobą mającą swoje podłoże w światopoglądzie wewnętrznym osoby z nadwagą.

Ja jako pionierka w dziedzinie mojego procesu odchudzania tę drogę przeszłam sama. I odkryłam wewnętrzne przyczyny mojej otyłości. Przetransformowałam je, to była bardzo ciężka praca nad sobą, ale się opłaciła, gdyż zmieniłam swój światopogląd o samej sobie, schudłam ponad 50 kg i dziś jestem już inną osobą. Moje doświadczenia i rezultaty własnych badań nad nadwagą i otyłością opisuję w mojej książce. A o to fragmenty:

Czy kiedyś zastanawiałeś się, kto zarządza twoim ciałem ? Brzmi może dziwnie. No ale zastanów się, skąd nagle pojawia się rak, co powoduje, że nagle jakiś organ w naszym ciele przestaje prawidłowo działać lub nagle pojawia się alergia. Medycyna oczywiście ma na to odpowiedź. Choć lekarze nie do końca są pewni.


Palenie papierosów wywołuje raka płuc. Znam przynamniej jedną osobę z mojego otoczenia, która w życiu nie dotknęła papierosa. Ponadto zdrowo się odżywiała i grała zawodowo w piłkę nożną. W wieku 45 lat umarła na raka płuc. I jak na to zapatrują się medyczne naukowe teorie ? Otóż sami lekarze nie znają na to odpowiedzi. Zazwyczaj odpowiadają, że takie przypadki się zdarzają i stanowią swego rodzaju wyjątki od powszechnie uznawanej reguły.

Zapewne zastanawiasz się, dlaczego to piszę i odbiegam nieco od tematu. Otóż chcę zwrócić ci uwagę na jedną rzecz, abyś zatrzymała się w swoim dotychczasowym procesie życiowym i zaczęła obserwować swój umysł, swoje myśli. Zwróć uwagę na swoje lęki, blokady oraz ciężary, jakie nosisz na swoim sercu. Ważne są również wzorce i programy nabyte podczas twojego życia oraz odziedziczone po swoim rodzie. Zauważ, czego ci brakuje w życiu. Czy czujesz się kompletna i doskonała ? Czy dla siebie samej jesteś istotą boską ? Jak siebie samą traktujesz ? Czy oceniasz siebie i ocenisz innych ? Czy potrafisz obiektywnie spojrzeć na świat bez wydawania osądów i emocji ?


Pewnie zastanawiasz się, do czego ma to służyć. Otóż my jako istoty posiadamy ciało (część fizyczną naszego ja) oraz psychikę (część niematerialną naszego ja). Na te wszystkie niematerialne aspekty naszego życia składają się emocje, uczucia, myśli, wyrażanie siebie, odbieranie świata, poglądy, charakter, osobowość itp. To właśnie kształtuje nas jako istoty nie tylko z krwi i kości. Taoiści głoszą, iż samo ciało człowieka (materia) stanowi 20% naszej istoty. Natomiast 80% to właśnie jest ta niematerialna, duchowa sfera naszego życia. Ona kształtuje nas na poziomie materii. Dlatego wszystkie nasze choroby i dolegliwości wynikają z poziomu naszej psychiki i manifestują się w naszym ciele.


Jeżeli nie wierzysz w to co piszę, przekonaj się sama  jak reaguje twoje ciało na tego typu emocje jak lęk czy stres. Kiedy się czegoś boisz zwróć uwagę na to, jak wzrasta ciśnienie krwi. To jest naoczny dowód tego, że to, co jest w naszym umyśle manifestuje się również w naszym ciele poprzez odpowiednie zmaterializowanie się objawów chorobotwórczych. Autorka znanego bestselleru „Możesz uzdrowić swoje życie” Louis L. Hay w swojej książce przedstawia m.in. różne stany psychiczne wywołujące odpowiednie jednostki chorobowe w naszym ciele. Przyczyny naszych dolegliwości i syndromów chorobotwórczych należy szukać w psychice, bo tak naprawdę tam choroba ma swój początek. Mózg kieruje wszystkimi procesami życiowymi w naszym ciele. Jeżeli następują w nim swego rodzaju zgrzyty w postaci bardzo silnych negatywnych emocji, wtedy w naszym organizmie również zaczynają pojawiać się problemy z jego funkcjonowaniem.


Tak samo jest z nadwagą. Nadmiar tkanki tłuszczowej to swego rodzaju tworzenie sobie ochrony, ukrywanie czegoś lub siebie przed światem. To budowanie sobie poczucia bezpieczeństwa, którego nam aktualnie brakuje. Może to wynikać z poczucia braku np. własnej wartości lub miłości, lęku, strachu o własny byt, niespełnienia albo wstydu. Należy dojść do przyczyny, która ukrywa się w pokładach podświadomości naszego umysłu. Kiedy rozwiążemy problem na poziomie podświadomości, wtedy wszystko nagle zacznie się zmieniać. Następuje tzw. samouzdrawianie syndromu fizycznego, ponieważ nasz organizm potrafi leczyć się sam.
Jak do tego dojść o tym opowiem w dalszych rozdziałach mojej książki. „