Ja Jestem kreatorem własnego życia

Kreator i ofiara dwa pojęcia, które często pojawiają się w naszej przestrzeni życiowej. Jakie mają one znaczenie dla nas i jak wpływają na nasze życie. Bycie kreatorem własnego życia i świadome tworzenie swojej rzeczywistości wydaje się swego rodzaju mission imposible dla wielu z nas, zwłaszcza że jesteśmy powiązani i uzależnieni od wielu czynników w matrixie 3D.

Obecnie kiedy zaglądam w przyszłość wielu ludzi widzę dość wyraźnie jak ta sytuacja się zmienia na ziemi. Ludzie zaczynają dojrzewać do tego, aby świadomie realizować swoje cele i tworzyć własną rzeczywistość. Do tej pory nie rozumiałam tego, jak to jest że nie widzę przyszłości wielu osób lub ta przyszłość bardzo diametralnie się zmienia. Wynika to z tego, iż istota wracająca do swojego pierwotnego stanu świadomości ( wyższych wibracji) zaczyna tworzyć własną rzeczywistość. Zaprojektowana dla kogoś droga życiowa przestaje mieć w tym wypadku znaczenie. Jednym słowem przebudzenie to zdanie sobie sprawy z tego kim naprawdę jestem, a tym samym stopniowe odrywanie się od uzależnień i współistnień z innymi istotami i bytami. Nazywane jest to potocznie odcinaniem więzów karmicznych.

Pojęcie ofiary

Wielu z nas do tej pory tkwiło i jeszcze tkwi w mniejszym lub większym stopniu w aspekcie ofiary. Na poziomie duszy dajemy przyzwolenie, aby inni aranżowali nam nasze życie. Oddajemy naszą  energię i moc tzw. ślepemu losowi, który ustala nam naszą drogę życiową i tworzy w pełni naszą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Stąd tak zwane pojęcie księgi Akaszy, w której zapisane są losy każdego z nas. To Tak zwane przeznaczenie, którego nie można zmienić i które nam jest przydane do końca naszego życia i dotąd uważane było za nienaruszalne dla przeciętnego Kowalskiego. No i taki przeciętny Kowalski tak uważał, wierząc w astrologię, wróżki i inne magiczne gadżety, którymi starał się zaglądnąć w swoją przyszłość. Oczywiście ta przyszłość nie dawała się dokładnie odczytać z tego względu, że w pewnym zakresie można było ją modyfikować. Mieliśmy jakiś ograniczony wpływ na to co robimy czy jaką podejmiemy decyzję w naszym życiu, to tak się ułoży dalsza nasza droga. Jednak główna linia życiowa była nienaruszalna z punktu widzenia matrycy świadomości. Nasze zaprogramowane umysły jak doskonale skonfigurowane dyski komputerowe pod sznureczek prowadziły nas przez przeznaczenie.

Zależność i związanie z innymi istotami, energiami oraz często z miejscami powodują, iż nijak nie możemy oderwać się całkowicie od aspektu ofiary, czyli od takiej sytuacji, gdzie inni oraz inne tzw. czynniki mają wpływ na nasze życie. Dochodzą do tego jeszcze programy i kody w naszym umyśle, które nas kierują ku zaplanowanym dla nas działaniom. I tak kreowane jest dla nas przeznaczenie.

Pojęcie kreatora

Świadoma kreacja własnego życia to nic innego jak całkowite w pełni świadome zaplanowanie ( zaprojektowanie) pewnych sytuacji w naszym życiu. Kreator praktycznie od A do Z umiejscawia w pewnej linii czasowej zdarzenie, miejsce oraz planuje dokładnie, w jaki sposób ma to nastąpić, jak ma do tego dojść i jak ma wyglądać cały przebieg zdarzenia. Jednym słowem jest to zaaranżowanie całego przedsięwzięcia. To jest sytuacja wprost idealna. Bo tak naprawdę nie jest ona tak dokładna w naszym życiu. Jako kreatorzy tworzymy nasze marzenia, intencje, natomiast nadal ich realizację oddajemy innym, czyli tzw. ślepemu losowi, który ustala pozostałą część warunków, tworząc nasz cel. No i tutaj jest tzw. suprise dla nas, jak i kiedy to się zamanifestuje w naszej przestrzeni. Często słyszę nie myśl nie planują tylko daj myśl lub intencję, która wykreuje ci zdarzenie. No właśnie to pokazuje, że pomimo świadomego myślenia i tworzenia własnego życia nadal pozostajemy w pewnym stopniu w aspekcie ofiary. Gdyż inni za nas aranżują nasz cel. Kiedy o tym myślimy i staramy się to wszystko zaplanować blokujemy możliwość realizacji. Wynika to z tego, iż nauczeni pracować naszym komputerem, podłączonym do matrycy 3 D, wszystko planujemy z poziomu naszego umysłu. Nasz główny mózg komputerowy ( umysł) wszystkie nasze pragnienia, intencje i cele filtruje przez schemat wgranych programów i jedno przepuszcza, drugie blokuje lub pozwala na częściowy przepływ intencji do wyższej świadomości. Tak działa mechanizm matrycy 3D. To powoduje, że nie mamy do końca wpływu na to co tak naprawdę się wydarzy w naszym życiu. Powiedzmy sobie wprost funkcjonując tutaj i kreując z poziomu umysłu nie mamy innego wyjścia. Jedynie co możemy wykonać to w miarę dokładnie określić nasz cel, aby przy tym nie było niemiłych niespodzianek i rozczarowań.

Pokazałam tutaj sytuację kreacji z punktu widzenia życia w trówymiarze. Jednakże jest możliwość pełnej materializacji naszych celów, tworząc rzeczywistość z punktu wyższej świadomości. Jednym słowem poza naszym umysłem. Technika wychodzenia z własnego umysłu i wchodzenia w stan wyższej świadomości naszego bytu to również uświadomienie sobie Kim naprawdę Jestem. Im częściej pozostajesz w tym stanie tym bardziej zaczynasz dostrzegać programy, kody własnego umysłu, a tym samym przestajesz na nie reagować. A kiedy nie dajesz im energii, stają się one zupełnie bezużyteczne. Jak wahadło zostają wyciszone i dezaktywowane. Dotyczy to również wszelkiego rodzaju implantów, które są częścią naszego ciała fizycznego. Służą one do pobierania od nas energii poprzez wywoływanie pewnych emocjonalnych w nas stanów. Jeżeli przestajesz dawać temu energię poprzez tworzenie myślokształtów w swoim umyśle i emocji to przestaje to funkcjonować, bo braci nad nami moc. Jednym słowem nie można na stałe usunąć implantów, programów i kodów, ale można je po prostu dezaktywować. Będąc w poziomie swojej wyższej świadomości stopniowo stajesz się obojętny na te wzorce matrycy 3 D, a tym samym z czasem również świadomym kreatorem własnej rzeczywistości.

Podsumowanie

Wszyscy jesteśmy kreatorami naszej rzeczywistości niezależnie czy jesteśmy tego świadomi czy nie świadomi. Przychodząc tutaj do matrixa 3D na poziomie duszy wyraziliśmy zgodę na współpartycypowanie w manifestowaniu zdarzeń, okoliczności i materii w byciu na tym poziomie wymiaru. Pozostając w pewnym stopniu w stanie ofiary, sami jako kreatorzy oddaliśmy moc tworzenia realii naszego życia innym. To nie zmienia faktu, że jest to również forma naszej wolnej kreacji.