Sekrety pieniędzy- druga strona medalu

euro-447214_1280

W poprzednim artykule pisałam jak powielamy schematy i wzorce wyniesione z domu rodzinnego. Nasi najbliżsi w okresie dzieciństwa są naszymi pierwszymi nauczycielami życia, których słuchamy bezwarunkowo i przyjmujemy ich rady, opinie oraz zachowania za prawdę. Następnie asymilujemy te prawdy do naszego własnego życia, robiąc to świadomie lub nieświadomie. 

Ale istnieje  też druga strona medalu tego tematu. Przy tej okazji przypomniała mi się kariera Michaela Jakcsona. Ale takich przykładów jest bardzo wiele. Otóż osoby pochodzące z ubogich środowisk, wychowujący się w biednych rodzinach nagle w życiu dorosłym zbijają gigantyczne fortuny lub odwrotnie- pochodząc z bogatych rodzin, robią wszystko, aby stracić majątek, który im przypadł w udziale. Ale czy oni są szczęśliwi?

Zdarza się, że stajemy się zupełnym przeciwieństwem naszych rodziców. Dlaczego tak się dzieje? Czy mówi ci coś słowo gniew, złość i bunt na system wychowawczy w rodzinie. Jednym słowem byłeś mocno wkurzony na swoich rodziców. Jako dzieci lub dorastający młodzi ludzie zazwyczaj, gdy coś nam dopiecze wpadamy w szał i wrzeszczymy: „Nienawidzę cię”, „Nigdy nie będę taki jak ty lub wy” itp. Potem biegniemy do naszego pokoju, trzaskamy drzwiami i wyładowujemy nasze frustracje np. na poduszce. Wtedy w naszej głowie pojawiają się postanowienia: Nie będę w życiu postępował jak mój ojciec lub matka. Postanowienia te często płyną z poziomu serca i niosą sobie bardzo silny ładunek emocjonalny. W wielu ludziach narasta wtedy wewnętrzny i silny bunt na swoich tzw. starych.  Często tacy ludzie opuszczają dom i zbijają fortunę lub mają taką motywację, albo rozpuszczają rodzinną fortunę na nieraz niedorzeczne przyjemności.

Generalnie takim ludziom towarzyszy złość i uraza, która w postaci zdobytego majątku lub rozbitej fortuny nie przynosi im ulgi w cierpieniu. Pieniądze i złość stają się powiązane w umyśle. Im więcej pieniędzy lub na odwrót ( ich mniej) tym uraza narasta zamiast maleć. W pewnym momencie swojego życia stają się nieszczęśliwi w swoim bogactwie lub bankructwie. I na co zazwyczaj zwalają winę ? Oczywiście na pieniądze, które nie przyniosły im ulgi i zadowolenia w życiu. Wtedy zaczyna się w ich życiu tzw. efekt odwrotny, czyli pozbywają się swojego majątku, jako głównego powodu ich cierpień. Utrata wszystkich pieniędzy też nie rozwiązuje ich problemu. Spłukani i rozłoszczeni stwierdzają, że nie tego pozbyli się w życiu, a złość i uraza nadal pozostały, a na dodatek jeszcze bardziej bolą.

Pieniądze nie rozwiążą naszych problemów emocjonalnych i psychologicznych

Powód, dla którego pragniesz pieniędzy ma decydujące znaczenie. Jeśli twoją motywacją osiągnięcia sukcesu jest złość, lęk, strach czy potrzeba sprawdzenia się (niska samoocena, udowodnienie sobie, że jestem dość dobry), pieniądze nigdy nie przyniosą ci szczęścia. Stąd pojawiło się przysłowie „Pieniądze szczęścia nie dają”. I w rezultacie jest to prawdą, ponieważ dobra materialne nie są środkiem do rozwiązania naszych problemów wewnętrznych. To jest tak jak z kobietą, która chcąc zabić swoje lęki emocjonalne, wychodzi na zakupy i kupuje, aż wyda wszystkie pieniądze. Tym zaspakaja swoje ego na krótką metę, bo po jakimś czasie znowu problem powraca, niekiedy nawet ze zdwojoną siłą. Dlatego warto się zastanowić nad motywacją, jaka nas kieruje do zarabiania większych pieniędzy lub zdobycia majątku.