Technika uwalniania problemu

Zrozumieć ciemność i jej aspekt w naszym życiu dla wielu jest tematem dość kontrowersyjnym i praktycznie nie do przyjęcia. Ludzie zazwyczaj wypierają ją ze swojego życia jako coś niekomfortowego, powodującego cierpienie oraz ból i szereg w naszym rozumieniu negatywnych okoliczności. 

Na temat ciemności jej zrozumienia i funkcjonowania w naszym świecie pisałam już jakiś czas temu. W jaki sposób podejść do ciemniej strony od strony obserwatora, czyli trzeciej osoby. ? Ponadto spersonifikowałam ją, jako istotę, która podobnie jak światło chce żyć, funkcjonować i być zaakceptowaną. Dziś przedstawię metodę jak ją uwolnić z naszego życia, oczywiście ze zrozumieniem i miłością.

Zaakceptować ciemność

W moim rozumowaniu zaakceptować nie oznacza poddać się jej z wszystkimi jej elementami, lecz zrozumieć i przyjąć, ze podobnie jak my jako istoty ludzkie, chce ona być i funkcjonować w tym świecie. Jednym słowem póki nie zmierzysz się ze swoim problemem, który wywołuje u ciebie cierpienie nie pozbędziesz się go. A dlaczego ? Gdyż nie rozumiejąc i nie akceptując go jako coś co istnieje w twoim życiu nie uwolnisz się od niego. Wypieranie tego z twojego życia, traktowanie jako coś negatywnego i złego powoduje że problem narasta i narastać będzie, ponieważ jest on swego rodzaju żywym tworem energetycznym, który dopatruje się twojej uwagi. I póki tej uwagi nie otrzyma póty będzie cię dręczył. Stosując technikę rozmowy i akceptacji twojego problemu na wszystkich poziomach twojego istnienia, tym samym akceptujesz jego funkcjonowanie i pozwalasz mu na istnienie. Jeżeli podejdziesz do niego z pełnym zrozumieniem i miłością, przed twoimi oczami wyłoni się cała istota tego problemu, którą możesz uwolnić.  A za jakiś czas zobaczysz że on znika.

Technika uwalniania problemu 

Metodę tą stosuję na sobie i wiem że działa. Polega ona przede wszystkim na uzmysłowieniu sobie problemu. Jeżeli w twojej głowie pojawia się lęk, strach, lub negatywna emocja, pozwól jej zafunkcjonować w twoim ciele.

Znajdź spokojne i ustronne miejsce. Najlepiej na łonie przyrody, jeśli masz taką możliwość. Posłuchaj śpiewu ptaków. Zobacz jak świat cię otacza i cię kocha takim jakim jesteś. To jest akceptacja twojej osoby w świetle całego istnienia. Nie musisz się zmieniać i być kimś innym lub wyglądać inaczej niż jesteś. Dla świata jesteś idealny i przyjmij to do własnej wiadomości.

Po pierwsze– wycisz się. Weź kilka oddechów. Wdech należy wykonać nosem. Przytrzymać przez 4 sekundy, a następnie wydech przez usta. Wycisz swoje myśli. Myśli możesz wyciszyć poprzez nie zwracanie na nie uwagi. Niech one sobie przechodzą w twoim umyśle. Nie zatrzymuj ich i nie zastanawiaj się nad nimi. Po jakimś czasie one zniknął. A jeżeli tak się nie stanie to pomyśl sobie: Jaka będzie moja kolejna myśl. Jaki będzie ona miała kolor. Możesz zadawać kolejne pytania umysłowi, aż myśli kompletnie wygasnął.

Pomocną metodą na wyciszenie myśli jest skupienie się na własnym oddechu.

Po drugie–  kiedy już będziesz wyciszony, wróć do tego problemu. Spójrz na niego z perspektywy obserwatora. Tak jakbyś ten problem w sobie obserwował. Pozwól mu uwolnić się w twoim ciele. Niech zamanifestuje się w twoim ciele w postaci emocji. Przeżyj tą emocję świadomie. Nie wchodź w nią tylko pozwól jej zafunkcjonować.

Po trzecie– Podejdź do tego problemu jak do dziecka, które potrzebuje twojej miłości i wsparcia. Ten problem jest żywą energią, która też chce być zrozumiana i zaakceptowana jako istota żyjąca. Porozmawiaj z nim. Powiedz mu że zrozumieniem i miłością co jest jego powodem. Tutaj powinny pojawić się obrazy lub nagłe natchnienie. Zwróć na nie uwagę i pooglądaj je lub wczuj się w głos twojego Ja, które ci wskazuje drogę co takiego się w tobie stało że to funkcjonuje w twoim umyśle. Następnie powiedz mu: że teraz rozumiesz go, skąd się wziął i wiesz że jest istotą żyjącą w tobie jak wiele innych istot na ziemi. Dziękujesz mu za pracę i naukę jaką ci on dał. Dziękujesz za sytuacje, które dały ci szkołę i naukę, z których wyciągasz już teraz  wnioski na przyszłość. Bądź mu wdzięczny za to co on ci dał w życiu. Każde cierpienie nas czegoś uczy i pojawia się, abyśmy tego doświadczyli i weszli na wyższy szczebel osobistego rozwoju. Jeśli w ten sposób podejdziesz do swoich kłopotów życiowych i bólu- gwarantuję ci pełen sukces. Jeżeli tego potrzebujesz to wybacz sobie i mu, że tak długo go trzymałeś w sobie i pozwoliłeś się nim katować.

Po czwarte– Odprowadź ten problem do światła i popatrz jak on się rozpuszcza i znika z twojego życia.

Pamiętaj jedną rzecz, otóż wszystko potrzebuje twojej uwagi, zrozumienia i miłości na tym świecie. Dotyczy to również ciemnej naszej strony. Warto przyjąć do siebie, że my jako istoty ludzkie posiadamy ciemne jak i te dobre strony swojego jestestwa i nie negować ich w sobie. Po prostu to jest cała nasza istota Ja Jestem. Podejdź do siebie z miłością i zrozumieniem takim jakim jesteś.

Technika ta może za pierwszym razem od razu nie zadziała. Dany problem może jeszcze wracać. Ale już po pierwszej takiej sesji zobaczysz twoje zmienione nastawienie do twojego problemu. I za każdym razem łatwiej ci będzie wyjść z niego.

E.Tolle pisała o tzw. ciałach bolesnych. Nasze lęki, strach i problemy są tzw. ciałami bolesnymi, które potrafią w nas urosnąć do gigantycznych rozmiarów energetycznych. Ciało bolesne żywi się naszą energią i czerpie z nas siły życiowe. Poprzez nasze wieloletnie doświadczenia może urosnąć do rangi bardzo dużego problemu, który co jakiś czas będzie w nas uderzał, aby nakarmić się naszymi emocjami. Przeważnie odczuwamy go w ciele w postaci emocji. Z czasem na planie fizycznym może przerodzić się w konkretną chorobę w naszym ciele. Dlatego warto popracować z naszymi ciałami bolesnymi.