Ying – Yang magiczny symbol dualizmu. Ying-Yang-magic symbol of dual world

ying-yang-1010587_1280

Ying-Yang dwie siły przeciwstawne, które uzupełniają się i tworzą jedną całość. Takie przesłanie niesie ta starochińska mandala.  Opisuje ona wiele aspektów naszego dualnego świata, które zostały podzielone i rozdane w kawałkach jak puzzle, tak aby po złączeniu stanowiły jedną całość. To też swego rodzaju synonim ukazujący przepływ energetyczny między dwiema przeciwstawnymi siłami, który zawsze dąży do równowagi. To co w środku pokazuje to z czym się na co dzień zmagamy. Natomiast od zewnątrz tworzy jakby kompletną całość. Bo my na poziomie duszy jesteśmy kompletni i właśnie symbolika tego znaku to utożsamia. 

Jing-Jang to podział na siłę żeńska i męską. Dusza jako taka nie jest kobietą czy mężczyzną. Dopiero w świecie materii przejawia energię męska ( w danej inkarnacji jest mężczyzną) lub żeńską (kobietą). I na tym właśnie polega dualizm (rozdzielenie), przedstawiony w jego symbolice. Jednakże pojawia się tutaj pewne pole manewru dla obojga płci. Otóż każda z sił zawiera w sobie cząstkę drugiej. I co zatem z tego wynika ?

Aspekt męskości i żeńskości we współczesnym świecie 

Kiedyś miałam przyjemność rozmawiać na tematy męsko-damskie z moim dobrym kumplem. Zaszokował mnie wtedy jedną wypowiedzią, ale stwierdzam, że miała rację: „Dzisiaj kobiety zachowują się jak mężczyźni, chcą nam dorównać, a tak naprawdę prawdziwy facet nie chce drugiego faceta w domu. Stąd ich problemy, żeby znaleźć sobie partnera”. Odpowiedziałam mu wtedy, że z perspektywy kobiety, każda z nas szuka prawdziwego faceta, a nie okazu przypominającego mężczyznę ze zniewieściałą psychiką.

Rzeczywiście patrząc na współczesne społeczeństwo ma się wrażenie, że nastąpiło niesamowite zamieszanie w energiach męsko-damskich. Kobiety ze względu na to, że stanęły obok mężczyzn w jednym życiowym rzędzie działań i celów, zaczęły emanować i przejawiać w swoim życiu cechy typowo męskie. Gloryfikacja męskich przymiotów i zachowań, a przy tym styl życia współczesnego człowieka dostosowany do codziennej aktywności, rywalizacji, walki, a także nadążania za coraz szybkim pędem życia i trendami narzucanymi nam z góry, spowodowały, że kobiecość jako ta druga równoważąca siła zaczęła zanikać w kobietach. A raczej my same mamy problem z jej identyfikacją we współczesnym świecie. Wynika to również z programów i kodów wpajanych nam od lat dziecinnych, które skutecznie wypierały kobiecość w nas samych. Równouprawnienie, potrzeba rozwoju zawodowego, codzienna walka itp. powodują, że często nie zdając sobie z tego sprawy stajemy się bardziej mężczyznami niż kobietami.. Wszechświat, jako taki zawsze dąży do równowagi. I dlatego w przyrodzie nic nie ginie. Nasze cechy żeńskie zaczęli przejmować mężczyźni. Mówi się nawet tzw. kryzysie mężczyzny, który wynika z pojawienia się silnej dominującej energii kobiet. Jednym słowem energie między sobą zaczęły się przemieszczać, tworząc na poziomi niematerialnym dalej jedną całość, ale w materii kompletny chaos płciowy.

Stosunki męsko-damskie

Stereotyp współczesnej kobiety: to Pani na stanowisku, wykształcona, z klasą a przy tym piękna, która…… no właśnie nie może sobie poukładać życia osobistego. Często ma problem ze znalezieniem sobie odpowiedniego partnera lub udaje jej się to tylko na krótko. Wiele tzw. atrakcyjnych kobiet przyciąga sobie facetów o słabych cechach męskich, czyli typowych pantoflarzy, nieudaczników lub panów jeszcze z innymi problemami emocjonalnymi. Jednym słowem są to mężczyźni emanujący energią kobiecą, postrzeganą jako tą słabą i niedowartościowaną. Im aspekt męski staje się silniejszy w kobietach, tym aspekt żeński staje się dominujący w mężczyznach. Jing-Jang zawsze dąży do równowagi. W swojej terapii miałam doczynienia z kobieta silnymi, które traktowały mężczyzn, jako małych chłopców, potrzebujących ich opieki. Pamiętam ileś przeprowadzonych rozmów z pewną Panią, która kompletnie nie rozumiała, czemu on od niej uciekł. Ona dawała mu wszystko. Zabezpieczenie materialne, dach nad głową i spełniała jego zachcianki, a on odszedł do innej. No właśnie odszedł, bo nie chciał faceta tylko kobiety, która będzie czuła, ciepła, wrażliwa i … słaba. Po to żeby on mógł być przy niej mężczyzną. Zamiana ról powoduje tylko tak naprawdę, że stajemy się wewnętrznie nieszczęśliwi.  Na pozór gramy rolę spełnionych i szczęśliwych jako kobiety spełnione zawodowo ale coś nie gra w naszym życiu osobistym. Partner nie spełnia naszych oczekiwań, szukamy prawdziwego mężczyzny, który nie chce pojawić się w naszym życiu, lub nagle nas opuszcza nasz wieloletni partner. Dlaczego tak się dzieje? Otóż powodem jest testosteron, którym nieświadomie emanujemy. Takie kobiety niestety skazane są na samotność lub przyciągają mężczyzn o silnych cechach kobiecych, samych potrzebujących opieki lub wsparcia. Tylko taki partner potrafi po jakimś czasie też się zmienić i szukać swojego męskiego aspektu. Często znajduje to w innej kobiecie, która potrafi odnaleźć w sobie kobietę.

Mężczyzna potrzebuje kobiety- jej kobiecości

kobieta potrzebuje mężczyzny- jego męskości

Kobiecość jest katalizatorem dla męskości, tak jak męskość jest katalizatorem dla kobiecości. Tak naprawdę  są to dwie napędzające się siły, które stanowią swoje uzupełnienie, a tym samym całość i kompletność i pełne uniwersum we wszechświecie.

Ideologia feminizmu i jej katastrofalne skutki dla naszej cywilizacji

Patrząc na historyczne aspekty naszej cywilizacji, kobiety zawsze były postrzegane, jako te gorsze. W naszym świecie od zarania dziejów dominował męski model funkcjonowania, natomiast żeński był skutecznie spychany na margines. Kobiety uważane, jako te słabe w poprzednich wiekach i kulturach uważane były za istoty mniejszego gatunku człowieka, pozbawione wielu praw i praktycznie całkowicie podległe mężczyzną. Nawet religie promowały taki model życia i spychały energię żeńską wręcz poza margines społeczny. Wynikało to z zupełnego niezrozumienia kobiecości i jej znaczenia dla samych mężczyzn. Co wcale nie wychodziło na dobre ani kobietom jak i samym mężczyznom. Nie dziwię, że na przełomie XIX i XX wieku pojawiło się kilka rozwścieczonych na tą sytuację aktywistek, które zapoczątkowały ortodoksyjny ruch zwany feminizmem. Jednakże sama ideologia jeszcze bardziej zamieszała w stosunkach męsko-damskich. W imię tzw. równouprawnienia kobiety zdjęły sukienki, obcięły włosy, założyły spodnie i zaczęły pokazywać swoją dominację nad mężczyznami.  Oczywiście jest to metaforyczne pokazanie całej tej sytuacji, która miała miejsce ponad 100 lat. Nie uważam żeby krótkie włosy czy noszenie spodni przez kobiety, ujmowało im cos z ich kobiecości. Generalnie chodzi o to, że przez feministyczne podejście do życia wyparłyśmy się naszej kobiecej natury na rzeczy męskiego stylu życia. Co niestety nam jako kobietom bardzo szkodzi jak i samym mężczyznom. Ma to odzwierciedlenie w wielu wymiarach naszego życia. A przede wszystkim wpływa na komunikację między mężczyznami a kobietami. Deficyt energii żeńskiej powoduje, że męski aspekt przeżywa kryzys i stara sobie  to zrekompensować poprzez uaktywnienie w sobie żeńskiej cząstki swojej natury lub wręcz przeciwnie pobudza jeszcze bardziej agresję, znieczulicę, przemoc- które to cechy nie mają w tym wypadku hamulca w postaci działania siły żeńskiej. Kto jak kobieta swoją łagodnością, ciepłem i wrażliwością może uspokoić rozwścieczonego faceta. Sytuacja ta ma szczególnie miejsce w krajach muzułmańskich, gdzie kobiecość jest wyparta w męskim stylu życia tej dość ortodoksyjnej religii. Symbolika Ying-Yang pokazuje jak ważna jest równowaga tych dwóch sił w prawidłowym funkcjonowaniu naszej cywilizacji. Nie ma tutaj miejsca na dominację, a raczej na pełną harmonię obu energii naszej duszy, traktowanych na równie ważnym poziomie. Zrównoważenie tych dwóch sił daje dopiero pełnię i zrozumienie naszej egzystencji, a tym samym prowadzi do oświecenia.